IS-4 Jastrząb - PiotrP

Polskie szybowce i konstrukcje amatorskie
Przejdź do treści

Menu główne:

IS-4 Jastrząb

Szybowce od 1945 > 1945 - 1955

Oblatany: 21.12.1949
Rozpiętość skrzydeł: 12,0 m
Długość: 6,25 m
Wysokość: 1,30 m
Powierzchnia skrzydeł: 13,75 m²
Wydłużenie skrzydeł: 10,4
Profil skrzydła: NACA2412
Ciężar własny: 255 kg
Ciężar całkowity: 340 kg
Obciążenie powierzchni: 24,8 kG/m²
Doskonałość: 19,6 przy 82 km/h
Prędkość opadania: 1,08 m/s przy 73 km/h
Prędkość min.: 62,0 km/h
Prędkość dopuszczalna: 450 km/h
Współczynniki obciążeń dop.: +7 / -4 g

Foto: Piotr Piechowski
IS-4 Jastrząb

IS-4 "Jastrząb" był pierwszym po wojnie opracowanym w Polsce szybowcem akrobacyjnym. Konstruktorem prowadzącym projekt został J. Niespał. "Jastrząb" charakteryzował się wyjątkowo wysoką wytrzymałością oraz w zasadzie nieograniczoną prędkością dopuszczalną! Z powodu przyjęcia na etapie wstępnym pewnych nierealnych założeń (np. pełnego wychylenia sterów przy max. prędkości nurkowania) szybowiec Jastrząb miał przewymiarowane elementy struktury wytrzymałościowej, a stan ten powodował, że max. dopuszczalna prędkość lotu nurkowego nie mogła być fizycznie przez ten szybowiec osiągnięta. Inż. Abłamowicz stawiając Jastrzębia "na uszy", nurkując pionowo uzyskał ok. 400 km/h, a liczona VD wynosiła 450 km/h. Drugi znany mi przypadek takiej właściwości był w samolocie myśliwskim PZL P-11c, który też nie mógł osiągnąć max. dopuszczalnej prędkości lotu. Właściwości te umiał świetnie wykorzystać Tadeusz Śliwak, lekarz okulista i oficer (kpt. W.P.), prezentując akrobację na "Jastrzębiu" na poziomie mistrzowskim.

Jastrząb miał niedopracowany układ blokowania dźwigni hamulca aerodynamicznego. Podczas nurkowania z dużą prędkością zdarzały się przypadki wysysania płyt hamulców, które z hukiem się otwierały. Piloci często prewencyjnie cisnęli dźwignię hamulców w kabinie, zwłaszcza podczas nurkowania, aby się one przypadkiem nie otworzyły. Osłona kabiny czasem nie wytrzymywała ciśnienia dynamicznego podczas pionowego nurkowania, jednego razu pilot Jan Gawęcki zgubił owiewkę podczas nurkowania otrzymując od niej potężne "pozdrowienie" w głowę. Siedząca pozycja pilota i spore siły od steru wysokości (jak na szybowiec akrobacyjny) powodowały, iż trudno było na tym szybowcu osiągnąć przeciążenia ponad 8g. Odwrotnie było w szybowcu "Kobuz 3". Tam siły od steru wysokości były bardzo małe co w połaczeniu z leżącą pozycją pilota powodowało, iż łatwo można było przekroczyć dopuszczalne, graniczne dla płatowca przeciążenia - przez co I.L. wydał nakaz montowania w Kobuzach przeciążeniomierza.  (*) Piloci nazywali ten szybowiec "siekierą". Patrząc na doskonałość i prędkość opadania można tą opinię zrozumieć. Z innej strony patrząc, nie był to szybowiec opracowany do latania w termice. Wyprodukowano 2 sztuki  IS-4 "Jastrząb" i 35 sztuk w wersji IS-4 "Jastrząb bis". 3 sztuki "Jastrzębia" zostały wyeksportowane. Na zdjęciu u góry egzemplarz z muzeum w Krakowie. Na dolnych zdjęciach "Jastrząb" SP-1396  podwieszony w sali AK w Gmachu Aerodynamiki na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej.

(*) Dziękuję kol. Tomaszowi Ogieniewskiemu za uzupełnienia!
Rys.: Roman Kiełpikowski

Rys: za zgodą Aleksandra Lorenza

Rys: Feliks Pawłowicz i Adam Samek
"Lotnicze modelarstwo redukcyjne" Wyd. Ligi Lotniczej
Warszawa 1953



A oto model szybowca IS-4 Jastrząb, wykonany w skali 1 : 4,5 przez kolegę - Wilhelma Grubera

© Piotr Piechowski
since 2002

Wróć do spisu treści | Wróć do menu głównego